Zwiedzanie Muzeum Techniki w Maleńcu zaczynamy przy bramie wjazdowej do dawnej fabryki, obok zabytkowej portierni. To z niej o godzinie 14 i 22 rozlegał się dźwięk dzwonu, oznaczającego koniec pracy dla robotników I zmiany (godz. 8-14) i II (godz. 14-22).

Plan zwiedzania

zwiedzanieW pobliżu bramy głównej zakładu znajduje się drewniany kafar o wysokości około 9 metrów, którego podstawa obłożona jest grubymi, żelaznymi blachami. Rozstawiony na trzech drewnianych słupach służył do rozbijania żelaznych obręczy kół kolejowych (tzw. bandaży). W ostatnim cyklu produkcyjnym realizowanym w malenieckiej fabryce to właśnie z tego surowca produkowano szpadle i gwoździe. Do transportu połamanych fragmentów bandaży oraz gotowych produktów w obrębie fabryki służył wewnętrzny system zwrotnic i szyn, na których poruszały się niewielkie platformy pchane ręcznie przez robotników. Za ich pomocą fragmenty połamanych kół kolejowych spod kafaru transportowano do walcowni.

Pierwotnie drewniana hala walcowni była konstrukcją zrębowo-słupową, pokrytą gontowym dachem. Podczas walk we wrześniu 1939 roku uległa jednak zniszczeniu. W ciągu pierwszych miesięcy okupacji niemieckiej została ona jednak odbudowana i wyremontowana. Aktualnie hala walcowni ma konstrukcję słupową wspierającą się na kamiennym cokole. Jej ściany szalowane są drewnianymi deskami. Całkowita powierzchnia hali wynosi 356,90 m2, zaś jej długość i szerokość odpowiednio 22,25 m i 16.04 m. Wysokość hali wynosi 3,42 m. Sam budynek ma układ niesymetryczny, trójnawowy, pięcioprzęsłowy. Do hali walcowni przylega drewniana obudowa wielkiego koła wodnego o wymiarach 7,2 metra szerokości i 6,4 m długości. W ścianie szczytowej hali, od strony jeziora znajdują się potężne okute ozdobnymi gwoździami wrota drewniane z klamką o inicjałach T.B. 1839. W kompleksie hali walcowni znajdują się: koło wodne, przekładnia zębowa i koło zamachowe (tzw. "Szaleniec z Maleńca"), nożyca krokodylowa, walcarka, tor dla wózka, piec dwukomorowy, tokarka, waga, dmuchawa oraz komin. W ostatnim cyklu produkcyjnym realizowanym w malenieckiej fabryce w walcowni pracowało jednocześnie 7 robotników. Ich zadaniem było przetworzenie fragmentów połamanych kół kolejowych w blachę. W ciągu jednej zmiany trwającej od godziny 8 do 14 lub od 14 do 22 w hali walcowni przetwarzano każdorazowo około 15 ton złomu kolejowego. Wykonaną z niego blachę za pomocą platform szynowych transportowano do szpadlarni i gwoździarni.

Hala szpadlarni (łopaciarnia, gwoździarnia) to murowany prostokątny budynek o wymiarach 15,5 m szerokości i 32,44 m długości. Poziom technologiczny hali znajduje się 1,4 m poniżej poziomu hali walcowni. Symetryczny układ budynku szpadlarni jest trójnawowy i ośmioprzęsłowy. W czasie okupacji niemieckiej do budynku od strony zachodniej dobudowano niewielką przybudówkę, w której umieszczono silnik spalinowy. W 1959-1960 roku zastąpiono go silnikiem elektrycznym. Drewniane belki i podciągi stanowią podstawę dla wieszarowej więźby. Wnętrze hali rozświetlane jest za pomocą świetlików umiejscowionych w drewnianej konstrukcji dachu oraz prostokątne okna wmurowane w kamienne ściany. W hali o całkowitej powierzchni 502,82 m2 zainstalowano szereg urządzeń i maszyn, napędzanych wałem transmisyjnym, zasilanym przez tzw. małe koło wodne. Suma poszczególnych czynności wykonywanych na tych maszynach składała się na pełny cykl produkcyjny łopat i szpadli oraz gwoździ. Przy ich wytwarzaniu pracowało jednocześnie około 30 robotników. Aktualnie w hali szpadlarni można zobaczyć m.in. wciąż działające:

Gwoździarka dźwigowa, mimośrodowa, napędzana za pomocą wału transmisyjnego zasilanego przez małe koło wodne umieszczone przy hali łopaciarni.  Produkowane na niej gwoździe miały wymiary od 2 do 4 cali i wykonywane były przez cięcie w klin rozgrzanego paska blachy o różnej grubości. Szerokość blachy była równa długości gwoździa, którego przekrój był najczęściej czworokątny. Gwoździarka wyposażona była w oryginalny system dźwigni, napędzany przekładnią pasową. Uruchamiał on m.in. szczęki do podtrzymywania odciętych kawałków blachy, nożycę tnącą oraz młot, za pomocą którego formowano łeb gwoździa. Jego ostry koniec powstawał poprzez odcinania go z paska blachy. W czasie pracy gwoździarkę obsługiwał jeden pracownik, do którego obowiązków należało chłodzenie wodą ostrza noży tnących. W początkach XX wieku roczna produkcja z jednej gwoździarki wynosiła około 700 ówczesnych pudów (ok. 11,5 tony). W połowie XIX wieku w malenieckiej gwoździarni pracowało 4 duże i 11 małych gwoździarni, wykorzystywane aż do 1951 roku. Ostatnim malenieckim mistrzem gwoździarskim był Antoni Bomba.

Piec grzewczy trzykomorowy z dmuchawą w hali szpadlarni. Zainstalowany około 1840 roku piec pierwotnie opalany był węglem drzewnym i pracował na naturalnym ciągu powietrza. Jego konstrukcję stanowił stalowy szkielet, część grzewcza wykonana z cegły szamotowej oraz murowany komin z metalowymi obejmami. Służył do nagrzewania kawałków żelaza do dalszej obróbki. Czas nagrzewania do temperatury ok. 8000C wynosił około 60 minut.

Prasa korbowa pochodząca z lat 1870-1880, zainstalowana przez Feliksa Wielogłowskiego. Prasa napędzana jest przez główny wał transmisyjny, poprzez: korby pasowe, korbowód i suwaki.

Wiertarka kolumnowa z II połowy XIX wieku produkcji niemieckiej. Używana do obróbki skrawaniem. Posiada napęd pasowy ze wspólnego wału transmisyjnego, który był zasilany przez małe koło wodne zlokalizowane przy hali szpadlarni.

Gotowe produkty, w tym łopaty i szpadle malowano, oprawiano, pakowano i przygotowywano do dalszej wysyłki. Do tego czasu składowane były one w magazynie gotowych produktów. Jego budynek przetrwał do dziś. Ma on formę nieregularnego prostokąta o konstrukcji drewniano-murowanej. Na potrzeby pracowników przy zakładzie funkcjonowała szatnia i niewielka stołówka, w której zatrudnione kobiety gotowały mleko i mięte dla robotników.

Informacje praktyczne:

Przewidywany czas zwiedzania ekspozycji: 1,5 h

Dla grup zorganizowanych isnieje możliwość przeprowadzenia lekcji muzealnych, zorganizowania grilla i ogniska.